O mnie

Jaro – (Jarosław Kozak) urodzony 1988.02.12 100km od W-wa i 60km od LBN 🙂 obecnie mieszkający pod Lublinem, produkcją muzyki zajmuje się od ponad 10 lat. Na początku swojej muzycznej drogi tworzyłem tzn. muzykę użytkową. Były to różnego rodzaju reklamy (głównie internetowe, ale trafiały się też telewizyjne), spoty, jingle, muzyka na potrzeby ebiznesu itp.

Następnie przez okres kilku lat współpracowałem ze znanym wydawnictwem e-booków i audiobooków „Złote Myśli”, jak również bezpośrednio z autorami prac. W pewnym momencie, przez pewien dłuższy czas, zdecydowana większość audiobooków w Polsce była wypuszczana wraz z moją muzyką. Dalej mnóstwo moich produkcji jest dostępna na stronach Złotych Myśli, Audioteki, Empiku, Księgarni PWN, Onepress, Sensus czy Cyfroteki.

Od stycznia 2010 roku pracowałem razem z Tomaszem Walczakiem nad projektem „Catarsis”, dzięki czemu powstała płyta „Przedstawienie”.  Więcej na temat projektu, możesz przeczytać tutaj.

Po udanym projekcie niestety moja motywacja do pracy w branży muzycznej… spadła do zera. Przyszedł czas, że po prostu nie byłem w stanie nic stworzyć. Komponowanie muzyki na zamówienie do produkcji użytkowych sprawiło, że wypaliłem się w produkcji na… kilka lat 🙁

Po pewnym… dłuuugim… okresie czasu, postanowiłem powrócić i ponownie zacząć działać w produkcji muzyki, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Zrezygnowałem całkowicie z tworzenia muzyki na zamówienie oraz robienia tzw. muzyki użytkowej. Przypomniałem sobie, że najbardziej interesują mnie bity do rapu i to właśnie chce tworzyć. Nie na zamówienie… nie z presją czasową i terminami…. bez spiny. Po prostu – kiedy mam ochotę zrobić jakiś bit to go robię i wrzucam do swojego własnego sklepiku. Nie jest to moja praca na full etat, a jedynie dodatkowe zajęcie.

Dzięki temu mogę działać dalej w temacie produkcji bitów i nawet pogłębiać swoją pasję. Nie zarabiam na tym dużych pieniędzy, jest to po prostu dodatkowy dochód. Niestety w Polsce mentalność jest taka, że jeśli chcesz pieniądze za swoją ciężką pracę i talent to jesteś k****a, tylko dlaczego oni chcą cash za koncerty i płyty???

Hipokryzja. Przywykłem do tego.

Mam nadzieję, że JaroBeats przetrwa i będziemy razem tworzyć zajebiste produkcje. Aktualnie skupiam się tylko na tworzeniu bitów do rapowych kawałków i moja motywacja stale się zwiększa. Czuje, że to właśnie to co chce robić w muzyce. Zachęcam do przesłuchania najnowszych produkcji, dostępnych na sprzedaż.